Pod koniec sierpnia miałam okazję być w Paryżu. Mimo, że Francuzów (z założenia:P) nie lubię, a o Paryżu myślałam "nuda nuda, przereklamowane", to doszłam do wniosku, że są pewne miejsca czy obiekty, które w życiu powinno się zobaczyć. Wsiadłam więc w samolot i... tydzień później nie chciałam wracać do Polski:P niech gadają co chcą, ale w Paryżu jest coś z magii, którą można zrozumieć chyba tylko wtedy, gdy się go odwiedzi. Z wyjazdu nie wróciłam z mężem, ale niech poniższy szablon potwierdzi, że Paryż to miasto miłości ;)
Paris 2012
czwartek, 20 września 2012
piątek, 16 marca 2012
niedziela, 4 marca 2012
poniedziałek, 20 lutego 2012
czwartek, 26 stycznia 2012
wtorek, 17 stycznia 2012
niedziela, 8 stycznia 2012
Uwielbiam jak ktoś robi szablony, rysuje, maluje itd właśnie w taki sposób wykorzystując ściany budynków..
Wcześniej już też wklejałam podobne pomysły: ze Słowenii i trochę jakby w klimacie z Włoch.
Tutaj są stare, dobre Jeżyce w Poznaniu.
Wcześniej już też wklejałam podobne pomysły: ze Słowenii i trochę jakby w klimacie z Włoch.
Tutaj są stare, dobre Jeżyce w Poznaniu.
środa, 4 stycznia 2012
czwartek, 29 grudnia 2011
Miesiąc milczenia i ani słowa na usprawiedliwienie..
Mogę tylko powiedzieć: chce ktoś napisać za mnie mgr? zapłacę... nie? nikt nie chce?
Poza tym zbliża się Nowy Rok, ale nie będę robić żadnych postanowień, zresztą jak co roku. Może w końcu uda mi się zrobić swojego szablona.. wzór w głowie już mam:)
Szalonej imprezy życzę, w rytmie..
Poznań
Mogę tylko powiedzieć: chce ktoś napisać za mnie mgr? zapłacę... nie? nikt nie chce?
Poza tym zbliża się Nowy Rok, ale nie będę robić żadnych postanowień, zresztą jak co roku. Może w końcu uda mi się zrobić swojego szablona.. wzór w głowie już mam:)
Szalonej imprezy życzę, w rytmie..
poniedziałek, 28 listopada 2011
wtorek, 22 listopada 2011
Teraz będzie trochę pamiętnikarsko, ale muszę o tym napisać.
Otóż wczoraj wieczorem, po wyjściu z kina nie zastałam swojego roweru w miejscu, w którym go zaparkowałam. A że był ładnie przypięty (tak myślałam przynajmniej) do ogrodzenia, to nie spodziewałam się, że ktoś może połasić się na wysłużoną już damkę. Zanim zdałam sobie sprawę, że ktoś ukradł mój kochany rowerek, minęła chwila. Moje receptory zaczęły znowu funkcjonować i zobaczyłam, że linka została na płocie a do niej przyklejona była karteczka z napisem: "Jestem w kinie:) info w kasie". Zabrałam karteczkę ze sobą, podeszłam do pani w kasie, która wyjaśniła mi sprawę. Okazało się, że ktoś faktycznie starał się ukraść mój rower, ale jakiś niezwykle uprzejmy Pan uratował go przed kradzieżą i przeniósł mój rower do kina. W związku z tym chciałabym publicznie podziękować - dziękuję! Jestem totalnie poruszona i pełna optymizmu, że chodzi po tej ziemi ktoś o złotym serduszku, który postanowił zadbać nie tylko o swój interes.
Jest Pan moim Bohaterem i dlatego dedykuję wpis z bohaterem w tle:
czwartek, 17 listopada 2011
W zeszłym tygodniu znów odwiedziłam Wrocław. Nie miałam zbyt wielu okazji by ze spokojem przejść ulicami miasta. W związku z tym niewiele mam do zaoferowania jeśli chodzi o szablon, ale zrobiłam zdjęcie czemuś, co także przykuło moją uwagę.
(Niestety szybko zaczęło się robić ciemno, więc pewnie większość zdjęć będzie robiona po ciemności i negatywnie wpłynie to na ich jakość. W ramach wątpliwości odnośnie tego, co znajduje się na zdjęciu - mogę wszystko wyjaśnić;))
Okazuje się, że w swoich zbiorach mam jeszcze jedno zdjęcie uśmiechniętego kosza. Tym razem z Czarnogóry. Nie sądziłam, że kosz na śmieci może wzbudzać tyle sympatii:)
niedziela, 13 listopada 2011
wtorek, 8 listopada 2011
Skandal! Przeglądając foldery ze zdjęciami szablonów, zdałam sobie sprawę, że nie pokazałam zdjęć świetnych murali, które są efektem tegorocznego poznańskiego Outer Spaces Festival. Impreza odbyła się w.. maju, ale murale nadal stanowią ozdobę szarych ścian kamienic.
Na tego typu deser nigdy nie jest za późno, tak więc:
ps. zdjęcia dzięki uprzejmości Przemka B. i Michała I. :)
Na tego typu deser nigdy nie jest za późno, tak więc:
ul. Garbary
ul. Taczaka
ul. Grobla
ul. Woźna
mój faworyt. made by blu:ul. Kantaka
ps. zdjęcia dzięki uprzejmości Przemka B. i Michała I. :)
piątek, 28 października 2011
środa, 26 października 2011
Z innej beczki..
NeSpoon odwiedzi poznański festiwal No Woman No Art. Będzie uczestniczyć w wystawie "Ulice są nasze!". Impreza odbędzie się 17-22 listopada.i próbka jej projektów:
wtorek, 25 października 2011
Na początku października udało mi się skorzystać z ostatnich ciepłych, choć już jesiennych dni, we Włoszech. Starałam się znaleźć co nieco fajnych szablonów. Ostatnio moją uwagę zaczęły przyciągać także naklejki.. Niestety nie zrobiłam aż tylu ciekawych zdjęć jak początkowo zakładałam, może to też ze względu na ciągły pośpiech i oglądanie się za.. jedzeniem:P mimo wszystko suchej buły z pasztetem nie da się długo jeść, mogłam choć na pyszne jedzonko popatrzeć..
No i chcąc - nie chcąc, jedyne konwersacje jakie nawiązaliśmy były podobne do tych:
Jeśli chodzi natomiast o szablony/naklejki, to moim faworytem jest:
no urocze;D
Włochy, Bolonia
poniedziałek, 10 października 2011
niedziela, 2 października 2011
Szablon poniżej jest bardzo aktualny (za tydzień wybory), choć jego zdjęcie zrobiłam parę miesięcy temu.
Szkoda Korwinka - najprawdopodobniej nie weźmie udziału w wyborach (tak samo jak przedstawiciele jego partii w 20 innych okręgach wyborczych) dzięki tępocie pkw i absurdalnej decyzji sądu. Co za kraj.. zburzyć i zbudować od nowa!
Szkoda Korwinka - najprawdopodobniej nie weźmie udziału w wyborach (tak samo jak przedstawiciele jego partii w 20 innych okręgach wyborczych) dzięki tępocie pkw i absurdalnej decyzji sądu. Co za kraj.. zburzyć i zbudować od nowa!
Wrocław
sobota, 1 października 2011
Dziewczyny z cachetejack obiecały, że wyślą zdjęcia i stało się! Parę dni temu dostałam maila z paczką zdjęć z Poznania. Cudowne są te rysunki-naklejki, jestem ich fanką!
Ponadto dla tych, którzy są tak samo jak ja zauroczeni ich pracą dodam, że cachetejack stara się o jakaś kaskę, by w przyszłym roku powrócić do Poznania z nowym projektem, tak więc jest szansa, że niedługo cachetejack raz jeszcze zadomowi się na poznańskich ulicach. Trzymam za to kciuki i czekam z otwartymi ramionami;)
No i rzecz jasna rozbawił mnie nieco bohater drugiego planu, czyli nieznajomy pan na trzecim zdjęciu;D
Częstujcie się:
thank You cachetejack for sending me photos of Your stickers! i'm grateful and i'm waiting for more and more! greets
Ponadto dla tych, którzy są tak samo jak ja zauroczeni ich pracą dodam, że cachetejack stara się o jakaś kaskę, by w przyszłym roku powrócić do Poznania z nowym projektem, tak więc jest szansa, że niedługo cachetejack raz jeszcze zadomowi się na poznańskich ulicach. Trzymam za to kciuki i czekam z otwartymi ramionami;)
No i rzecz jasna rozbawił mnie nieco bohater drugiego planu, czyli nieznajomy pan na trzecim zdjęciu;D
Częstujcie się:
thank You cachetejack for sending me photos of Your stickers! i'm grateful and i'm waiting for more and more! greets
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































